Witaj na moim blogu, mam nadzieję że znajdziesz tutaj coś dla siebie, być może nutę ukojenia, pocieszenia, lub jak to często bywa w życiu - motywację do przemyśleń... Zajrzałeś tu, więc jesteś wyjątkową osobą - i to miejsce jest ... dla Ciebie

Ten blog to zbiór moich myśli, wspomnień, marzeń, które trudno jest wypowiedzieć w zwykłych zdaniach. Tutaj możesz poznać część mojej osoby, mimo że nie znasz nawet mojego imienia. W tym świecie nazywam się Evan Olcan.
Niech tak zostanie, pozdrawiam.

Wiersze piszę dla siebie. Również dla siebie je publikuję na tym blogu. Sam jestem przewodnikiem swoich dróg. Dlatego wiersze pojawiają się tutaj z różną częstotliwością.

Jeśli chcesz pozostawić komentarz, będzie mi miło :) Jednak nie licz na rychłą odpowiedź - wszak jest to specyficzny blog :)

środa, 19 grudnia 2012

Ten Czas

Witam Was w ten przedświąteczny czas :)


Zbliżają się święta, wracamy do domów, do rodzin, żon, sióstr i wszystkich bliskich nam osób. Każdy z Nas będzie oczekiwał również na nadejście Najwyższego.
Na mnie też pora. Jutro wracam do domu i do stycznia spędzę czas ze swoją rodziną, za którą tak się stęskniłem. Chciałem złożyć Wam życzenia.
Życzę więc sukcesów w życiu, miłości, pracy, i tutaj, w Naszych małych światach.
Życzę zdrowia, na ciele i duszy, i wiernych towarzyszy, gdy zdrowie zawiedzie.
Życzę wiary w siebie, przyjaciół, wierności i odwagi w życiu.
Życzę też udanego sylwestra, i szczęśliwego, Nowego Roku J
A na pożegnanie wiersz:

""
Idzie Nasz Pan,
gasną groźne lonty,
zamilkł już ból, już nie wyje zjawa.
Idzie Nasz Pan,
silny i potężny,
choć kwieciem dopiero zrodzony
życia dopiero przyjął koronę,
A już koronowany świata patronem.
Idzie Nasz Pan,
paść stado rozproszone,
podawać znów rękę tym bardzo strwożonym
opatrzeć słabym rozbite kolano.
Idzie Nasz Pan,
kolejny raz Nas skleić, naprawić,
poprawić myśli tak niedoskonałe.
A My?
Ponownie na krzyż i dziesiątek przyrzekamy
dobro, pokój, dostatek.
Nie mówcie, proszę,
słów nie trzeba wielu.
Opłatek i uśmiech wystarczy,
naprawdę.
 ""


piątek, 14 grudnia 2012

Przeprosiny świata


""
Za pamiętny uśmiech w niepogodę,
chęć wiatru zaniechania
za nić nie przygody
pęknięte serca dusz nieskreślonych,
malowanie kolorem światów czyśćcowych,
za grawerunek złotem w rzecznym kamieniu
za gmeranie w przeszłości
pieczęcią zamkniętej
dla mnie tak ważnej
a innym -  nieprzyjętej.
Za gest w cztery strony
za ukłon w wąwóz dany,
za słowo nadane, choć niewypowiadane.
Za myśli w śmiertelnym ciele
nieśmiertelne.
Przepraszam Matkę, Ojca,
i braci, siostry.
Żem niewierny.
""


sobota, 8 grudnia 2012

Wiatr

Niedawno, 5 Grudnia, minęła rocznica proklamowania Rusińskiej Ludowej Republiki Łemków. Chociaż państwo to krótko zaistniało na mapach świata i Europy, zaledwie 2 lata, to jednak jest to ważna rocznica, warto o niej pamiętać, jest ważna dla ludzi z nią związanych - dla narodu Łemkowskiego. Pamiętajmy więc o tym, bo przecież i my, Polacy walczyliśmy o niepodległość, o swoje własne miejsce... Kto wie jak potoczyłaby się historia gdyby to małe państwo przetrwało... I szanujmy historię tego narodu.













""

Pytał wiatr zdziwiony
kiedy zamarł czas,
gdy przywitał w ten świat
i nie zastał Was.

Zdziwiło się słońce
śląc promieni nić,
na ziemię ukochaną,
nie zastając lic.

Przeraził się księżyc
wstając ze swej leży,
sam świecić musiał jasno
nie widząc Waszych świec.

Zapłakało niebo
i spłynęło rzewnie,
wiedząc co się dzieje,
że Wasz świat już Więdnie.

Zaszumiały drzewa
szept ich przeszedł w pieśń,
pożegnały Was
przeklęły, blady dzień.

""


poniedziałek, 3 grudnia 2012

Biała baśń


""
Królewska biel, pokój naznaczony
naturą i uśmiechem,
tysięcy małych królów i księżniczek.
Biała manna z nieba spada,
karmi nasze oczy i dusze.
To dla nas – niedoświadczonych
rycerzy, piratów, wróżek, księżniczek…
Co dzień kim innym jesteśmy,
ale kimś zostaniemy,
przyszłość pewną mamy.
I nadzieja jest z nami.
Z góry leci do nas, w
milionach cząstek białych marzeń.
Patrzę przez okno, i widzę
widzę to wszystko.
Tutaj to składam.
Na bieli…
""



czwartek, 29 listopada 2012

Pamiątka


""
Jest pamiątką
Odcisk buta w błocie,
Przez czas zatarty.
I las krzyży kamiennych
Z nazwiskiem już obdartym.
Tam, gdzie rosły domy….
Nie pamięta nikt ikon roztartych,
I spojrzeń ludzi, w rosie odbitych,
Przestano wspominać chyże.
Trawa tylko tuli kamienie.
Wsiąkła w ziemię żałosna krwi kropla.
Ludziom podcięto wrosłe korzenie
I zapuścić gdzie indziej kazano…
Zapomniano o wsiach tak licznych,
Ślad zaciera nie – ubłagany  czas,
Pamiętają krzyże i drzewa
Spisał wszystko na kartach czas.
""



poniedziałek, 26 listopada 2012

Słowa


""
Nie każdy królem zrodzony,
nie wszyscy umrą w laurach
czy spłynie z góry promień?
Posłuchaj uważnie tych zdań.
Człowiek, miłością splątany
i wodą mu taka niewola
uczuciem co dzień szarpany,
raniona serca podpora.
Krok każdy więźnie w mule
przejdź na drugą stronę,
przez pajęczą sieć spójrz w to wyzwanie
przez grubą mgłę posiądź rozeznanie.
Z kompasem marzeń idź,
w dłoń świecę weź…
Ruszaj wędrowcze, ruszaj,
po wysłuchaniu tych zdań. 
""

Dedykuję najbliższej przyjaciółce, trzymaj się tej nowej drogi, moja droga :) 

Dodaj napis
       

środa, 21 listopada 2012

Wspomnienie

""

Zabrakło mi was.
Mam o jedno wspomnienie
za mało
by móc namalować
Wasz portret.
Tej woni,
mówiącej o wszystkim
o burzy z piorunami,
słonecznym dniu,
poranku skąpanym rosą
i zadymce wśród świerkowych czubów.
Nie znajduje was tutaj,
próbuje więc szukać w pamięci.
Słyszę szelest,
gdy przemierzam sarnie ścieżyny,
plusk wody w szepczącym strumieniu,
wiruję pamięcią wraz z
Wiatrem – psotnikiem.
I podglądam ciekawy
szybujące jastrzębie,
równie jak ja ciekawe,
prowadzące w świat marzeń.
Szukam umysłem woni
rannej świerczyny,
wsłuchuję się w wymowne
stukanie dzięcioła,
chce znów odnaleść me
zatajone ścieżki,
drzewa, towarzysze w ziemskim padole.
Tak pragnę przez chwile
zanurzyć się w tej mgle,
spowijającej umysł i ciało,
znów dotknąć ręką fantazji
Elfa dłoń,
przeszyć powietrze czarodziejską strzałą…
Na jedną chwilę tutaj powrócić,
choć jedna proszę,
czy to aż tak wiele?
By dotknąć tylko
zmurszały pień wiekowy,
lub spocząć na kamieniu
mchem otulonym.
Wszystko oddać za chwilę zapomnienia,
w tym świecie wpół żywym, wpół realnym,
znów posmakować
rześkiego powietrza,
znów sam być wpół żywym, a wpół – nierealnym.

""



niedziela, 18 listopada 2012

Grajek


""
Graj grajku, graj,
tą zapomnianą piosenkę
o szerokich jak niebo łanach
o lasach, życiem zielonych.
Zagraj o tych zakochanych
co los kierowali źle,
zagraj piosenkę o wilku
co własną, wolną drogą szedł.
Piosenkę zagraj nam szczerą
w struny wpleć  brzozową wić
chcę o krzyżu przydrożnym posłuchać
i o skromniutkiej dziewuszce.
I zagraj mi też, grajku
o chłopcu co na ławeczce siadł,
co o miłości marzył, zmęczony tym – tu siadł.
Zagraj mi o mych polanach
o wonnym zapachu dziurawca...
Wybacz, nie rzucę grosika,
niewiele dziś ich mam
lecz proszę, bardzo proszę
Graj dziś grajku, graj.
""


wtorek, 13 listopada 2012

Pytanie


""
Dlatego, wciąż pytanie
nadpływa wraz z chmurą białą,
co promień, słowo niesione
w kluczach jaskółek wpisane.
Za co z domów wyzuci,
pojeni smutkiem i krwią
kłamstwem okrutnie dotknięci
piętnem  najgorszym
Bo najcięższym.
Zostały chyże samotne
zarosły ostem, pola i wsie,
teraz szepczą kamienne fundamenty
Jak źle się stało, jak źle…
W szczerych polach spoglądają
Krzyże samotne, bezpańskie.
Nie ma wsi, lecz ludzie i język zostali,
jest piosenka, jest wspomnienia ślad.
Choć  jak jabłka w sadzie rozsypani
trwają w sobie, jak w ziemi krzyże
Nad nimi czuwa  Najwyższy Pan.
""


sobota, 10 listopada 2012

Odrodzona

Pamiętajcie o Święcie Niepodległości, winni to jesteśmy tym, którzy za naszą

wolność oddali swój największy skarb - życie.

""


Jesienna szaruga
i ‘’ wiwat ‘’ z miliona ust,
tak znów powstałaś,
tak zmartwychwstałaś,
Matko naszych, polskich dusz.
W Twych żyłach płynie
krew z krwi dzieci
co dług spłaciły za życie,
cenę podwajając.
I tak szedł żołnierz,
z bagnetem,
z szablą z fantazji polskiej wykutą.
Szedł, walczył i ginął
od kuli niewolą zatrutej.
Ten, co w Barze leży
tam, gdzie była pierś,
ryngraf zardzewiały.
Tam znów, gdzie Szczekociny i Praga
kości bieleją z kosą u boku,
nad Trebbią, nad Mantuą i na krwawym Haiti
bieleją białe kości czerwienią krwi zaplute.
Somossiera, Raszyn, Berezyna i Lipsk 
tu ślad stopy już wolnej zatarty
Ostrołęka aż po Rokitną
tu kres życia, by wolności smak mieć.
Nie pamięta oko niczyje
myśl wymyta do czysta zapomnieniem
liść sechł, i gnił, i znikł
A wszystko pamięta drzewa serce….
""



niedziela, 4 listopada 2012

Kamienne krzyże

""

Pamiętają kamienne krzyże
pomniki życia, które przeminęło,
w kamieniu, na pozór zimnym
zaklęta jest ludzi historia.
Ile krzyży, całe lasy krzyży
co jeden, to pęk wspomnień?
Każdy pęk przewiązany czerwoną wstęgą
postrzępioną, splamioną, pomiętą.
Ziemia, tyle w sobie ma pamięci
szepczą groby, ścieżki, fundamenty
nie kwitnie tu życie, lecz kwiaty
wspomina czasem dąb stary…
Choć zhańbiona okutym butem,
skłuta bagnetem, skopana,
jednak ona na miejscu została,
To ona wspomina
świat wygnany.
""





    Skrzywdzonym dzieciom tej ziemi...

poniedziałek, 29 października 2012

Zaduszki

Zbliża się święto tych którzy odeszli, pamiętajmy więc o nich, zapalmy świecę, wspomnijmy ich, pomódlmy się tak szczerze, niech   uśmiech zaświeci na ich twarzach, tam po drugiej stronie.. :)










""

Wejdź w te mury
Nie zamykaj furtki
Dusze dziś wchodzą, i wychodzą,
Wsłuchaj się w szept białej brzozy, 
Przez liście dojrzyj świat,
Ten drugi.
Oddech który przeminął
Uśmiech rozsypany w ziemi proch,
Każda droga tutaj zmierza,
Każdy niesie tutaj prąd.
Zapal swoją pamięć
Niech iskra z serca skoczy
łza niechaj zasyczy w kaganku.
W ten dzień niech żywi tu staną
A nocą niech dusze tańczą
W świetle mdłych płomieni..
 ""




poniedziałek, 22 października 2012

Sen wymarzony






""
Śniłem znów o tobie,
To był piękny sen
O ziemi w kwiat przybranej,
O świecie roześmianym.

Śniłem o łąkach, jak motyle skrzydła,
Śniłem o górach wspaniałych, wzniosłych,
Choć  o niskich szczytach.

W śnie tańczyłem z wspomnieniem.
Z przyjaźnią szedłem pod rękę.
We śnie śpiewałem wesołą, bezładną,             
Wyśnioną piosenkę.

Widziałem jak na jawie
Złote łany skarbów ziemi,
Widziałem szczęście w niedoli,
I wiarę, zaklętą w leśnej drodze.

W uszach świszczy dech górski
Wołają magurskie szczyty,
Uśmiechają się ludzie spokojni,
A zwierzęta – podglądają ludzi.

Pamiętam ścieżyny sekretne,
Wieczorami skwapnie przemierzane,
Pamiętam łemkowskie modlitwy,
Cicho, i szczerze szeptane.

I nie zapomnę nigdy tej ziemi,
Której skarbów opisać słowy nie umiem,
Beskidzie, serca mego stolico,
W lisich norach spisane twe dzieje.

Twa historia krwi kroplą wyszyta
W opuszczonych wioskach,
Twoje dzieje w kapliczkach
Wrosłych w puste bezdroża.

Pamięć sięga, sama wciąż spogląda w dal,
Jastrząb pod chmury się wzbija,
Drzewa szepczą baśnie przepiękne…
Nie obudzić się nigdy więcej,
Lecz w śnie tym pozostać
Na zawsze.
 ""