Witaj na moim blogu, mam nadzieję że znajdziesz tutaj coś dla siebie, być może nutę ukojenia, pocieszenia, lub jak to często bywa w życiu - motywację do przemyśleń... Zajrzałeś tu, więc jesteś wyjątkową osobą - i to miejsce jest ... dla Ciebie

Ten blog to zbiór moich myśli, wspomnień, marzeń, które trudno jest wypowiedzieć w zwykłych zdaniach. Tutaj możesz poznać część mojej osoby, mimo że nie znasz nawet mojego imienia. W tym świecie nazywam się Evan Olcan.
Niech tak zostanie, pozdrawiam.

Wiersze piszę dla siebie. Również dla siebie je publikuję na tym blogu. Sam jestem przewodnikiem swoich dróg. Dlatego wiersze pojawiają się tutaj z różną częstotliwością.

Jeśli chcesz pozostawić komentarz, będzie mi miło :) Jednak nie licz na rychłą odpowiedź - wszak jest to specyficzny blog :)

wtorek, 27 marca 2012

Na bratnią krew...

""
Bez litości,
mordowano Polskie kwiecie.
karą, gorszą niż śmierć, zadaną.
Orle pióra podpalane, złote szpony krwawo rwane
orzeł we własnej krwi utonął...
Umilkły dziecięce śmiechy
prawo młodości i swawoli,
a przeraźliwy krzyk rozpaczy
pod nutę grany był harmonii.
Patrioci, z zawiniętymi rękawami
by Polską krwią się nie pobrudzić,
z dumą na pale nabijali,
z radością wianuszki dziecięce - wyplatali...
Bóg przestał tu zaglądać
za głośno ziemia tutaj płacze,
zbyt wiele w niej polskich kości
skrytych przez bohaterów - siepaczy...
Dziś już nie płoną żywe ognie
nie tańczą wokół nich dziewczyny,
lecz lasy, drzewa pamiętają
tych, ukaranych nie za swe czyny...
""
Pamięci pomordowanych na Wołyniu w latach Wielkiej Wojny...



niedziela, 25 marca 2012

Słownik

""
Rzeczywistość zamknięta
w sali numer 20.
Słowa przewodnie
szanownego Pana Profesora...
Jednak... Nie trafiają dziś
na żyzną ziemię.
Świat staje się
niezrozumiałym językiem,
by żyć, potrzebujemy słownika...
Lecz nie zrażaj się
uczniu i uczennico,
wszak przecież łatwo możesz
nauczyć się tego języka.
""







wtorek, 20 marca 2012

Agrafka

""
Aluminiowo i symetrycznie
wygięta jest agrafka,
z pętelką.
Haczykiem jest język
trzyma się swego zadania
spina co Pan każe
swetr za długi, i 
krawat
prezent od pięknej kochanki.
I tańczy agrafka w rękach
zdradzieckiego Pana
spina dowód dobrowolnej zbrodni...
Poczułem ból w palcu
kropla czerwona się roni
koniec świetlnej myśli stworzonej,
bo zraniła mnie agrafka.
""


Tutaj pozwolę sobie na małą hm, reklamę. Otóż moja przyjaciółka pisze całkiem ciekawe opowiadania o tematyce fantastycznej, i jeśli Wy, lub też wasi znajomi lubią fantastyke - zapraszam na:
http://witch-and-the-beast.blogspot.com/   :) 



 

piątek, 16 marca 2012

Brat

""
Stoisz tutaj, 
samotny
tyle rys, tyle ran
na Tobie,
dziś nagi jesteś.
Czekasz na coś? Może... na kogoś?
Wiele kropli deszczu
spłynęło,
a może Twoich łez?
Zachód słońca da wypoczynek,
jutro wstanie nowy dzień
Ty tutaj dalej
będziesz stał,
samotny zostaniesz,
a w Twój zeschły liść
wleje część mojej duszy,
i razem będziemy
nocą patrzeć w
gwiazdy,
w księżycu zakochane.
""





Credendo Vides

""
Gdy liść z liściem spleciony
odwiecznym tańcem natury.
Pod śniegiem skrywające swą skroń
w wiecznym śnie,
czekając swej chwili.
Ujrzysz gdy uwierzysz
w zwycięstwo najmniejszego Dawida
nad gigantem betonowej pustyni.
Ujrzeli wierzący w siebie
w śmierci ukojenie
z bagnetem garstka przeciw pancernym tysiącom
śmierć nagrodziła męstwo nielicznych
zapamiętanych, w brzozowej korze wyryte pomniki.
Czy ja ujrzę w swej wierze drogę ku Victorii?
Nike, moja pani..
Kłaniam się, i ruszam dalej...
""

czwartek, 8 marca 2012

Sztorm

""
Huczy wicher, szarpie wodę spienioną,
fale pokład zalewają zniszczony,
Posejdon trójzębem złotym o grzywy wodnych
koni bije,
szarżują na okręt,
wiatrem wsparte silnie,
rwie żagle, maszty kruszy,
sztorm ludzi tratuje, z białą kosą w oczach,
konających w zimnej topieli.
Padam na kolana,
chce sztorm przeżyć,
życie ocalić...
Sen to był, wstaję,
i to samo mnie czeka,
sen od jawy się nie różni...
""



środa, 7 marca 2012

Pantera

""
Tam zabłysnął grom!
I weszła w scenę świata, ona.
Gwiazda, wzeszła ponad polem
tej najkrwawszej bitwy.
  Jaśnieje.
Czarna jasność nocy
kłem szarpie piersi,
spojrzenie jej krainą demona...
Zielone ogniki zwycięscy!
Pięknem niebezpieczeństwo kryje..
Pazury ostrz, Pantero!
Kły spłyną posoką
parującą zemstą.
Zgotujesz im los Tartaru.
Zmiażdżysz łapą niewiernych...
Dumna, Piękna..
Pani snów i marzeń...
""
Z dedykacją dla Judyty...





wtorek, 6 marca 2012

Alter Ego

""
Alter ego,
żyje pośród lasów,
tam, gdzie słońce kryje się na chwilę wytchnienia...
W ciele żyjącym kłami, wyciem i sercem.
Zawsze gotowa przybyć na jedno wezwanie,
oddać po raz kolejny życie,
osłonić od ciosu słów.
Alter ego,
siła jest we mnie,
w dwóch - duszach, choć jednym ciele...
Gotowość odparcia tej szarży,
Ostrz swój miecz! Ślij labrys w jedną tylko stronę!
Czas na ostatni bój...
Alter ego,
szepczę to słowo magiczne
parując twój kolejny cios,
szepce żelazo wraz ze mną,
spowite oparem gniewu.
Dziś ja zadam swój cios,
a ona przybędzie z pomocą...
Alter ego,
""









czwartek, 1 marca 2012

Walka...

""
Szum wiatru, niosącego woń smutku.
Monotonny plusk kropel nienawiści,
błysk złości i niewoli...
Droga krzywa,nie prosta,
cierniami wymoszczona pięknie...
Rudy lis przebiega chyłkiem,
dumnie w oczy patrząc,
z pogardą.
Aleja drzew, które pokłonów nie biją,
szarpią konarami, gałęziami ciskają.
Kruk szarpie serca,
bezlitosny jest.
Śmierć i złość wartę trzymają.
Śmierć kosę ściska, wyszczerbioną...
Złość z kijem Kaina złowrogo patrzy,
pustymi oczodołami...
Tędy nikt nie przejdzie...
""