Witaj na moim blogu, mam nadzieję że znajdziesz tutaj coś dla siebie, być może nutę ukojenia, pocieszenia, lub jak to często bywa w życiu - motywację do przemyśleń... Zajrzałeś tu, więc jesteś wyjątkową osobą - i to miejsce jest ... dla Ciebie

Ten blog to zbiór moich myśli, wspomnień, marzeń, które trudno jest wypowiedzieć w zwykłych zdaniach. Tutaj możesz poznać część mojej osoby, mimo że nie znasz nawet mojego imienia. W tym świecie nazywam się Evan Olcan.
Niech tak zostanie, pozdrawiam.

Wiersze piszę dla siebie. Również dla siebie je publikuję na tym blogu. Sam jestem przewodnikiem swoich dróg. Dlatego wiersze pojawiają się tutaj z różną częstotliwością.

Jeśli chcesz pozostawić komentarz, będzie mi miło :) Jednak nie licz na rychłą odpowiedź - wszak jest to specyficzny blog :)

piątek, 31 sierpnia 2012

W cieniu dnia

""
Cień minionego dnia,
ukradkiem pomyka,
skryty za drzewem porosłym mchem
wonnym,
rozpłynął się gdzieś świat,
rozgrzany Bożym ogniem
do czerwoności.
W krzewach skryte starannie 
dusze, chłodu spragnione 
i tylko niewielkie mrówki
hardem ducha wskazują, że są
niezwyciężone.
Dziś, gdy z dna rozgrzanego wychodzisz
wsiąkły cały w poszukiwania,
tutaj psy skryte w cieniu
dyszą z wywieszonym jęzorem.
Krążą zjawy wpółżywe
w słońcu przeklinanym palone,
oczekują, wpatrzone w zastęp niebieski
armię chłód niosącą nad
spalone pole.
""


środa, 29 sierpnia 2012

Witajcie :)

Witam ponownie po dłuższym rozstaniu :)
Możecie posądzić mnie o nieszczerość, nazwać kłamcą, w końcu miałem tutaj zjawić się dopiero w październiku... 

Ale jednak jestem już, teraz - i bardzo się cieszę z tego faktu ;)
Pozdrawiam stałych bywalców, mam nadzieję że wakacje minęły wam radośnie i w zdrowiu a dni były słoneczne i pełne przygód, marzeń.. :)

Pewnie wyjeżdżaliście gdzieś - do babci, wujka, kuzynów, przyjaciół, może na samotne wędrówki... Czy nie tęskniliście za najbliższymi? Za tą drugą połówką, za oddanym przyjacielem, jedyną mamą.. Na pewno :) Więc pewnie i mnie zrozumiecie ;)
Będąc na miesięcznych praktykach w Sanoku, wolnymi wieczorami rozmyślałem o bliskich, o przeszłości, przyszłości, i tęskniłem, tak bardzo - a owocem tego był zbiór tekstów, który to będę zamieszczał tutaj przez pewien czas. Tak więc życzę miłej lektury i do spisania moi drodzy :)

""
Cienka czerwona linia
przejdziesz ją?
Słońcem po burzy bądź
powstając z własnych popiołów
ze szczyptą niepewności.
Jak nie zsunąć się
z krawędzi
do przepaści niezgłębionej
bez dna.
A wszakże wąska
niewielka przeszkoda
wystarczy jeden krok
wystarczy garść odwagi
zdmuchniesz ją,
Czy zachowasz w sobie?
Granicą jest cienka linia,
czerwona zachodem słońca.
Przekroczysz barierę, czy spoczniesz
na dnie
decyzja należy do Ciebie.
""
Wspomnieniom zostawionym w Sanoku...