Witaj na moim blogu, mam nadzieję że znajdziesz tutaj coś dla siebie, być może nutę ukojenia, pocieszenia, lub jak to często bywa w życiu - motywację do przemyśleń... Zajrzałeś tu, więc jesteś wyjątkową osobą - i to miejsce jest ... dla Ciebie

Ten blog to zbiór moich myśli, wspomnień, marzeń, które trudno jest wypowiedzieć w zwykłych zdaniach. Tutaj możesz poznać część mojej osoby, mimo że nie znasz nawet mojego imienia. W tym świecie nazywam się Evan Olcan.
Niech tak zostanie, pozdrawiam.

Wiersze piszę dla siebie. Również dla siebie je publikuję na tym blogu. Sam jestem przewodnikiem swoich dróg. Dlatego wiersze pojawiają się tutaj z różną częstotliwością.

Jeśli chcesz pozostawić komentarz, będzie mi miło :) Jednak nie licz na rychłą odpowiedź - wszak jest to specyficzny blog :)

poniedziałek, 29 października 2012

Zaduszki

Zbliża się święto tych którzy odeszli, pamiętajmy więc o nich, zapalmy świecę, wspomnijmy ich, pomódlmy się tak szczerze, niech   uśmiech zaświeci na ich twarzach, tam po drugiej stronie.. :)










""

Wejdź w te mury
Nie zamykaj furtki
Dusze dziś wchodzą, i wychodzą,
Wsłuchaj się w szept białej brzozy, 
Przez liście dojrzyj świat,
Ten drugi.
Oddech który przeminął
Uśmiech rozsypany w ziemi proch,
Każda droga tutaj zmierza,
Każdy niesie tutaj prąd.
Zapal swoją pamięć
Niech iskra z serca skoczy
łza niechaj zasyczy w kaganku.
W ten dzień niech żywi tu staną
A nocą niech dusze tańczą
W świetle mdłych płomieni..
 ""




poniedziałek, 22 października 2012

Sen wymarzony






""
Śniłem znów o tobie,
To był piękny sen
O ziemi w kwiat przybranej,
O świecie roześmianym.

Śniłem o łąkach, jak motyle skrzydła,
Śniłem o górach wspaniałych, wzniosłych,
Choć  o niskich szczytach.

W śnie tańczyłem z wspomnieniem.
Z przyjaźnią szedłem pod rękę.
We śnie śpiewałem wesołą, bezładną,             
Wyśnioną piosenkę.

Widziałem jak na jawie
Złote łany skarbów ziemi,
Widziałem szczęście w niedoli,
I wiarę, zaklętą w leśnej drodze.

W uszach świszczy dech górski
Wołają magurskie szczyty,
Uśmiechają się ludzie spokojni,
A zwierzęta – podglądają ludzi.

Pamiętam ścieżyny sekretne,
Wieczorami skwapnie przemierzane,
Pamiętam łemkowskie modlitwy,
Cicho, i szczerze szeptane.

I nie zapomnę nigdy tej ziemi,
Której skarbów opisać słowy nie umiem,
Beskidzie, serca mego stolico,
W lisich norach spisane twe dzieje.

Twa historia krwi kroplą wyszyta
W opuszczonych wioskach,
Twoje dzieje w kapliczkach
Wrosłych w puste bezdroża.

Pamięć sięga, sama wciąż spogląda w dal,
Jastrząb pod chmury się wzbija,
Drzewa szepczą baśnie przepiękne…
Nie obudzić się nigdy więcej,
Lecz w śnie tym pozostać
Na zawsze.
 ""



środa, 17 października 2012

Statystyka

""
Czas rozdzielam starannie,
przemyślanie, roztropnie
według ścisłego rozkładu.
Pochłonięty cały przez liczby,
zapominam o Bożym świecie,
pamiętając tylko o tym naukowym,
starannie badanym
znikły zachody i wschody słońca
kartkowanie mi je starannie zastąpiło.
Głosy ludzkie, ujadanie psa, ptasie trele
wszystko trzy po trzy do mnie napływa
ja wyciągam z tego pierwiastek z trzech.
Analizuję, statystycznie rzecz ujmując
ludzkie dole i niedole.
Wykresem pudełkowym przedstawiam 
częstość ludzkiej dobroci
przyjmując standardowy poziom prawdopodobieństwa.
""


piątek, 12 października 2012

Pożegnanie

Jak kończy się upalny lipiec, tak również dobiega końca moja przygoda w Sanoku. Żegnam wiec skropiony potem i łzami, tak radosnymi jak i smutnymi, i wracam do domu, i zabieram ze sobą kosz wspomnień, miłych wspomnień :). Kończy się również i " Cykl Sanocki " ;).






""

Żegnam Cię, ziemio wymarzona,
świecie wpółżywych baśni i legend,
żegnajcie narody korzeniem tu wrosłe
z duszą i sercem
wpół polskie, wpół swojskie.
Żegnajcie mury prastare, tajemnicze,
choć z kamienia, tak ciepłe serdecznie,
wy żegnajcie, przyjaciele nowi
ludzie, choć ziemscy, dla mnie - jak anieli.
I żegnajcie, o góry tak bliskie marzeniom,
nieodkryte zwykłemu człowiekowi,
żegnaj wonny mchu, zegnaj wodo rwąca,
szlaki, pamiętajcie o mnie!
Pożegnam się z tobą
kiju wędrowczy,
spoczywaj i czekaj przyszłości,
czekaj na mnie
ziemio sanocka - bo znów Cie odkryję
na nowo.
""



sobota, 6 października 2012

Droga

""
Przeszedłem niejedną już drogę
ile krwi kropli z ran ciekło,
nie pamiętam.
W wielu miejscach ślad łapy odcisnąłem
z wielu szczytów podziwiałem krąg świata.

Sam sobie obrałem tą drogę
kluczę szlakami przeszłości
szukam oddechów zmarłych przodków
spojrzeń, i wielkiej, i małej  historii.

Nie każdemu sądzona ta droga
często trzeba futro zjeżyć
pazurami drapać, nie sięgając po kły.
By spojrzeć hardo w oczy przeszłości.
""


czwartek, 4 października 2012

Świadomość

""
Zrób w tył krok, napnij świadomość
ujmij mocniej broń, unieś w górę serce
puklerz popraw lepiej,spójrz bystro przed się
i gotuj się na impet
bo już drży ziemia.
Tętent kopyt, ryk bębnów
świst strzał, zgrzyt pancerzy
nadchodzi od przodu życie.
Jak anioł groźne,w miecz zbrojne
skrzydła z czarnych piór.
Nie cofnij już kroku, gotuj się!
Sam wszak nie zostajesz
los z Tobą, brat na dobre i na złe.
Nie złamie życie Twych flanków,
odwagą i mądrością walcz
by nad swym życiem zapanować...
""