Witaj na moim blogu, mam nadzieję że znajdziesz tutaj coś dla siebie, być może nutę ukojenia, pocieszenia, lub jak to często bywa w życiu - motywację do przemyśleń... Zajrzałeś tu, więc jesteś wyjątkową osobą - i to miejsce jest ... dla Ciebie

Ten blog to zbiór moich myśli, wspomnień, marzeń, które trudno jest wypowiedzieć w zwykłych zdaniach. Tutaj możesz poznać część mojej osoby, mimo że nie znasz nawet mojego imienia. W tym świecie nazywam się Evan Olcan.
Niech tak zostanie, pozdrawiam.

Wiersze piszę dla siebie. Również dla siebie je publikuję na tym blogu. Sam jestem przewodnikiem swoich dróg. Dlatego wiersze pojawiają się tutaj z różną częstotliwością.

Jeśli chcesz pozostawić komentarz, będzie mi miło :) Jednak nie licz na rychłą odpowiedź - wszak jest to specyficzny blog :)

czwartek, 29 listopada 2012

Pamiątka


""
Jest pamiątką
Odcisk buta w błocie,
Przez czas zatarty.
I las krzyży kamiennych
Z nazwiskiem już obdartym.
Tam, gdzie rosły domy….
Nie pamięta nikt ikon roztartych,
I spojrzeń ludzi, w rosie odbitych,
Przestano wspominać chyże.
Trawa tylko tuli kamienie.
Wsiąkła w ziemię żałosna krwi kropla.
Ludziom podcięto wrosłe korzenie
I zapuścić gdzie indziej kazano…
Zapomniano o wsiach tak licznych,
Ślad zaciera nie – ubłagany  czas,
Pamiętają krzyże i drzewa
Spisał wszystko na kartach czas.
""



poniedziałek, 26 listopada 2012

Słowa


""
Nie każdy królem zrodzony,
nie wszyscy umrą w laurach
czy spłynie z góry promień?
Posłuchaj uważnie tych zdań.
Człowiek, miłością splątany
i wodą mu taka niewola
uczuciem co dzień szarpany,
raniona serca podpora.
Krok każdy więźnie w mule
przejdź na drugą stronę,
przez pajęczą sieć spójrz w to wyzwanie
przez grubą mgłę posiądź rozeznanie.
Z kompasem marzeń idź,
w dłoń świecę weź…
Ruszaj wędrowcze, ruszaj,
po wysłuchaniu tych zdań. 
""

Dedykuję najbliższej przyjaciółce, trzymaj się tej nowej drogi, moja droga :) 

Dodaj napis
       

środa, 21 listopada 2012

Wspomnienie

""

Zabrakło mi was.
Mam o jedno wspomnienie
za mało
by móc namalować
Wasz portret.
Tej woni,
mówiącej o wszystkim
o burzy z piorunami,
słonecznym dniu,
poranku skąpanym rosą
i zadymce wśród świerkowych czubów.
Nie znajduje was tutaj,
próbuje więc szukać w pamięci.
Słyszę szelest,
gdy przemierzam sarnie ścieżyny,
plusk wody w szepczącym strumieniu,
wiruję pamięcią wraz z
Wiatrem – psotnikiem.
I podglądam ciekawy
szybujące jastrzębie,
równie jak ja ciekawe,
prowadzące w świat marzeń.
Szukam umysłem woni
rannej świerczyny,
wsłuchuję się w wymowne
stukanie dzięcioła,
chce znów odnaleść me
zatajone ścieżki,
drzewa, towarzysze w ziemskim padole.
Tak pragnę przez chwile
zanurzyć się w tej mgle,
spowijającej umysł i ciało,
znów dotknąć ręką fantazji
Elfa dłoń,
przeszyć powietrze czarodziejską strzałą…
Na jedną chwilę tutaj powrócić,
choć jedna proszę,
czy to aż tak wiele?
By dotknąć tylko
zmurszały pień wiekowy,
lub spocząć na kamieniu
mchem otulonym.
Wszystko oddać za chwilę zapomnienia,
w tym świecie wpół żywym, wpół realnym,
znów posmakować
rześkiego powietrza,
znów sam być wpół żywym, a wpół – nierealnym.

""



niedziela, 18 listopada 2012

Grajek


""
Graj grajku, graj,
tą zapomnianą piosenkę
o szerokich jak niebo łanach
o lasach, życiem zielonych.
Zagraj o tych zakochanych
co los kierowali źle,
zagraj piosenkę o wilku
co własną, wolną drogą szedł.
Piosenkę zagraj nam szczerą
w struny wpleć  brzozową wić
chcę o krzyżu przydrożnym posłuchać
i o skromniutkiej dziewuszce.
I zagraj mi też, grajku
o chłopcu co na ławeczce siadł,
co o miłości marzył, zmęczony tym – tu siadł.
Zagraj mi o mych polanach
o wonnym zapachu dziurawca...
Wybacz, nie rzucę grosika,
niewiele dziś ich mam
lecz proszę, bardzo proszę
Graj dziś grajku, graj.
""


wtorek, 13 listopada 2012

Pytanie


""
Dlatego, wciąż pytanie
nadpływa wraz z chmurą białą,
co promień, słowo niesione
w kluczach jaskółek wpisane.
Za co z domów wyzuci,
pojeni smutkiem i krwią
kłamstwem okrutnie dotknięci
piętnem  najgorszym
Bo najcięższym.
Zostały chyże samotne
zarosły ostem, pola i wsie,
teraz szepczą kamienne fundamenty
Jak źle się stało, jak źle…
W szczerych polach spoglądają
Krzyże samotne, bezpańskie.
Nie ma wsi, lecz ludzie i język zostali,
jest piosenka, jest wspomnienia ślad.
Choć  jak jabłka w sadzie rozsypani
trwają w sobie, jak w ziemi krzyże
Nad nimi czuwa  Najwyższy Pan.
""


sobota, 10 listopada 2012

Odrodzona

Pamiętajcie o Święcie Niepodległości, winni to jesteśmy tym, którzy za naszą

wolność oddali swój największy skarb - życie.

""


Jesienna szaruga
i ‘’ wiwat ‘’ z miliona ust,
tak znów powstałaś,
tak zmartwychwstałaś,
Matko naszych, polskich dusz.
W Twych żyłach płynie
krew z krwi dzieci
co dług spłaciły za życie,
cenę podwajając.
I tak szedł żołnierz,
z bagnetem,
z szablą z fantazji polskiej wykutą.
Szedł, walczył i ginął
od kuli niewolą zatrutej.
Ten, co w Barze leży
tam, gdzie była pierś,
ryngraf zardzewiały.
Tam znów, gdzie Szczekociny i Praga
kości bieleją z kosą u boku,
nad Trebbią, nad Mantuą i na krwawym Haiti
bieleją białe kości czerwienią krwi zaplute.
Somossiera, Raszyn, Berezyna i Lipsk 
tu ślad stopy już wolnej zatarty
Ostrołęka aż po Rokitną
tu kres życia, by wolności smak mieć.
Nie pamięta oko niczyje
myśl wymyta do czysta zapomnieniem
liść sechł, i gnił, i znikł
A wszystko pamięta drzewa serce….
""



niedziela, 4 listopada 2012

Kamienne krzyże

""

Pamiętają kamienne krzyże
pomniki życia, które przeminęło,
w kamieniu, na pozór zimnym
zaklęta jest ludzi historia.
Ile krzyży, całe lasy krzyży
co jeden, to pęk wspomnień?
Każdy pęk przewiązany czerwoną wstęgą
postrzępioną, splamioną, pomiętą.
Ziemia, tyle w sobie ma pamięci
szepczą groby, ścieżki, fundamenty
nie kwitnie tu życie, lecz kwiaty
wspomina czasem dąb stary…
Choć zhańbiona okutym butem,
skłuta bagnetem, skopana,
jednak ona na miejscu została,
To ona wspomina
świat wygnany.
""





    Skrzywdzonym dzieciom tej ziemi...