Witaj na moim blogu, mam nadzieję że znajdziesz tutaj coś dla siebie, być może nutę ukojenia, pocieszenia, lub jak to często bywa w życiu - motywację do przemyśleń... Zajrzałeś tu, więc jesteś wyjątkową osobą - i to miejsce jest ... dla Ciebie

Ten blog to zbiór moich myśli, wspomnień, marzeń, które trudno jest wypowiedzieć w zwykłych zdaniach. Tutaj możesz poznać część mojej osoby, mimo że nie znasz nawet mojego imienia. W tym świecie nazywam się Evan Olcan.
Niech tak zostanie, pozdrawiam.

Wiersze piszę dla siebie. Również dla siebie je publikuję na tym blogu. Sam jestem przewodnikiem swoich dróg. Dlatego wiersze pojawiają się tutaj z różną częstotliwością.

Jeśli chcesz pozostawić komentarz, będzie mi miło :) Jednak nie licz na rychłą odpowiedź - wszak jest to specyficzny blog :)

niedziela, 28 kwietnia 2013

Magurycze

Zanim przejdę do wyróżnień, jak zawsze dam coś od siebie, dzisiaj z weselszą nutką :)

""
Okrążone wiatrem,
malowane śniegiem,
siedzą senne wzgórza
skąd tu przyszły, nie wiem.
Mgła im kocem ciepłym
obszywanym złotym ściegiem,
wyszywanym srebrną nicią.
Sam Pan Bóg pracował
cała noc szył, haftował
wzgórza, jak ciekawskie dzieci
zaglądały przez chmur okna.
Dał Pan Bóg im koc
otulił ciepło, błogo
i śpią, bracia Magurycze
Nad Beskidzką drogą.
""


/z internetu/  :)


  A teraz pora na wyróżnienia :) Sam zostałem wyróżniony przez Monikę, autorkę bloga Urokliwe miejsca kultu . Serdecznie Ci dziękuję Moniko, miło mi że lubisz tutaj tak chętnie zaglądac :)  A tak prezentuje się moje wyróżnienie:



Dziękuję Ci jeszcze raz Moniko. I gratuluję pozostałym wyróżnionym szczęśliwcom :)  A teraz kilka słów odnośnie nominacji: Nominowana osoba odpowiada na kilka pytań, i sama również musi od siebie zadac pytania osobom nominowanym przez siebie ;) Ten kto nominuje nie może byc ponownie nominowany.
Tak wiec oto moje odpowiedzi na pytania Moniki:

Wino czy piwo-piwo (chociaż nie lubię alkoholu)
ulubiony kolor - niebieski 
ulubiona muzyka-poezja śpiewana oraz reggae
wymarzone miejsce- Beskid Niski
ulubiona bajka z dziecoństwa - Smerfy
ulubiony kwiat - biała róża
pomidorowa czy żurek - pomidorowa
wymarzony wzór- grecki
ulubione zwierzę - pies

A oto moje pytania:
Kawa czy herbata?
las czy łaka?
Pies czy kot?
Ulubiona muzyka?
Ulubione miejsce?
Ulubiona liczba?
Dzień czy noc?
Ulubione drzewo?

A nominuję tutaj:
Karinę
Lusię
Izę 
Wiersze wybrane

Pozdrawiam wszystkim, a Tobie Moniko jeszcze raz dziękuję :)





czwartek, 25 kwietnia 2013

Beskidzkie Anioły

""
Na spróchniałej wierzbie
naznaczonej czasem
przy staruszce brzozie wiekiem zgarbionej
pod krzyżem kamiennym,
życiem wyszczerbionym.
Tam spotkasz Beskidzkie Anioły.
To nie gwiazdy niebieskich pałaców.
Są niepozorne,
szare skrzydła tulą do ramion
nakrywając kwiat zziębnięty,
nad grobami klęczą
niedoli słuchając, i coś cicho
szepcząc.
Suknie i płaszcze łąkom oddają
by nagość swą mogły chować
przed światem.
I krzyże samotne,
strażników dni minionych
czule całują, łzą z kurzu
obmywając.
Przed ludźmi czmychają Anioły Beskidzkie
w Beskidzkich szczytach
w skryte swe, siedziby.
""


www.darkplanet.pl

sobota, 20 kwietnia 2013

Ne ma tebe, ne ma mene

(inspirowany utworem Władysława Grabana)

""
Ne ma tebe, ne ma mene
woła blady szczyt
we mgle jego głos gdzieś tonie
stary Lemko musi iść.
Świat już inny, krwią zrudziały,
w miejscu dawnych ludzkich spojrzeń
dzisiaj wilcze ślepia skrzą.
Płaczą kłosy, te złociste,
ziemia upaść z żalu chce,
na kolana powalona
już umiera, wiatr ją rwie.
Ne ma tebe, ne ma mene
szepcze mchu zielona nić.
Stary Dąb, choć widział wiele
niesie słów tę wstęgę, hen!
Chmur gradowych przyszło stado
nie ten dzień dla Lemkowyny
słońce zgasło, życie zgasło
ne ma tebe, ne ma mene...
""



wtorek, 16 kwietnia 2013

Do wędrowca

""
Rozerzyj się wkoło
mocniej zaciśnij pęk marzeń w dłoni,
przez okno zaszklone wyjrzyj na świat,
na supeł zwiąż, niebo i ziemię.

Niech kwitnie wonne szczęście
podlane nadzieją, z blaszanej konewki
ziemię ma żyzną, łzami skropioną
   tyle lat
zmieszana z tymi jest, co zbłądzili.
Przeszukaj dokładnie dziurawe kieszenie
wytrzep z nich resztki, okruchy wspomnienia.
Na szybie, westchnieniem zaparowanej
żywy nakreśl uśmiech,
niech dusza powstanie.
""

źródło: wystawyprzyrodnicze.pl

piątek, 12 kwietnia 2013

Piękna Pani

""
Dumna tu stoisz, tak piękna i cudna
jak młoda panna
wdzięków pełna, wysmukła,
oczy napawasz swą krasą, tak słoneczna
serca przepełniasz wiarą, tą odwieczną.

Strzelisty bastionie ludzi prawej wiary,
bratnia ostojo bratniej nam duszy,
rzeźbione w drewnie, miłości Twe filary
gont skrywa tajemną, czystą moc kochania.

Bo kochasz ludzi,
królów, żebraków
dom Najwyższego Ty, dom prochów ziemi,
w ikonach, jak perły ludzkie myśli błyszczą
z krzyżem cierpienie ich i niedole.

Ikonostas salonem Pana Boga
gdzie dusze przyjmuje, pęki plnych kwiatów.
Jak piękna jesteś, dorodna, jedyna
zdaje się, krok ku mnie postąpisz w miłości.
Twe ściany nam ciałem,
zwabiaj dusze, o Piękna
przez kolejne wieki.
""

(Dedykuję Lusi - pamiętasz o dawnym marzeniu / prośbie? :) )


środa, 10 kwietnia 2013

Wyróżniony


Kochani,
Cieszę się że tak bardzo lubicie zaglądać na mój skromny blog
I cieszę się, że czytanie moich wierszy sprawia Wam przyjemność …
Ale jednocześnie nie będę ukrywał: Piszę wiersze od siebie po części dla świata – a po części dla siebie :)
Jestem poetą wieczorem, na spacerze, gdy patrzę rozmarzony w okno, gdy podziwiam nocą gwiazdy, kiedy przyglądam się przyrodzie, oraz, od pewnego czasu – o moim ukochanym Beskidzie Niskim.
Wiecie, będzie to pewnie nudny monolog, ale zawsze miałem sentyment  do tych gór. Dawniej jednak pisałem na różne tematy. Na ogół poruszałem swoje odczucia: Gniew, smutek, radość, tęsknota. Pisałem też o świecie, miłości, o tym co przeszedłem w swoim życiu, o marzeniach… Ale od pewnego czasu, odkąd znalazłem się w Rzeszowie odczuwam nieopisaną wręcz tęsknotę ukochaną mi ziemią, lasami, krajobrazem, za moimi przyjaciółkami… I tak „dorosłem” – czyli okrzepłem, znalazłem swój styl w pisaniu, swoja drogę J Ale oddałbym nieraz wszystko by móc wrócić w te strony, spotkać przyjaciółki, odetchnąć leśnym powietrzem, posłuchać ptasich treli… Niemniej jednak to właśnie o Beskidzie Niskim lubię najbardziej pisać, stąd natchnienie na ogół też przychodzi.
Ale dość o mnie moi mili. Teraz chciałbym tutaj serdecznie podziękować za wyróżnienie mojej dobrej „blogowej przyjaciółce” Lusi, autorce przepięknego bloga „Szkiełkiem, okiem i sercem” 
  oraz Karinie, autorce bloga "Świat poezją malowany" i  Monice B ,autorce pięknego bloga "Urokliwe miejsca kultu"Tak oto prezentuje się samo wyróżnienie:















Ale to nie koniec - wyróżniła mnie również Karina  drugi raz. Dziękuję bardzo, cóż - brak mi dzisiaj słów na prawdę.. :)
Tak zaś wygląda wyróznienie od Kariny:




Ach, zapomniałbym - obowiązkowe trzy słowa opisujace własną osobę:

Jestem Wesoły, rozmarzony, zamyślony

Jednocześnie gratuluję sukcesu innym wyróżnionym. Ale niech niesie się wić dalej ! :)








Tak więc wyróżniam tutaj:



Monikę B i jej blog „Urokliwe miejsca kultu” (prawdziwa skarbnica wiedzy)
Lusię - Twój blog odwiedzam chyba najczęściej :)
edex80i jej blog z szalenie ciekawym opowiadaniem
Julię - wierszokletkę i jej  wiersze szyjące wprost w serce
Karinę wraz ciekawymi artykułami ,piękną poezją śpiewaną i godnymi uznania wierszami
Różę B-22, za artykuły i na czasie i na przyszłość
Izę, wędrowniczkę przez życie J
Oraz blog Pinialuxa, z wierszami wysokiej rangi (chociaż autor i tak powie że nie jest Tuwimem :D )
Pozdrawiam serdecznie wyróznionych i przez Lusię, i teraz, przeze mnie :)
Ponieważ wszystkie te blogi są wspaniałe, piękne, jest w nich tyle serca - dla ich autorów przypadają obydwa wyróżnienia:) Bo sami powiedzcie, czy mogłem inaczej..?

A Wam, drogie Panie - Djakuju J

Z podziękowaniami dla Lusi , Moniki i Kariny:)

sobota, 6 kwietnia 2013

Wianek

""
Spleć dzień z dniem
jak wianek z wonnej stokrotki
wstążkę weń wsadź marzenia
o świecie bez bólu
i darze zapomnienia.
Upnij kwiat żółty
niech zaświeci Tobie
w drogę nadzieji wyruszaj.
Przyszłość niech będzie Ci macierzanką
mięty niech woń ukoi złe odczucia.
Bo kwitnąć przez te wszystkie wiosny
kwitnąć, i pachnieć nam jest pisane
osty, pokrzywy starannie omijać
zimy czekać odległej,
lecz nieubłaganej.
Śnieg i mróz dalekie,
słońca szukaj, ono pomoże
bukiet z kwiatów ułożysz, jeśli chcesz
jak najwiecej kwiatów daj nam,
Panie Boże.
""




wtorek, 2 kwietnia 2013

Skorupka

""
Pękła skorupka.
Nic się nie stało
i tak przecież martwe żarówki nie przemówią.
Szklanka nie dźwięczy
talerz nie wzdycha
stół szczęśliwy,
nie musi się uginać.
Tylko mała dziewczynka,
blondynka w okularach
siedzi w kącie cichutko z flamastrem
i czeka,
chociaż wie że woda wystygła
bura i cuchnąca.
""


Mojej siostrzyczce.