Witaj na moim blogu, mam nadzieję że znajdziesz tutaj coś dla siebie, być może nutę ukojenia, pocieszenia, lub jak to często bywa w życiu - motywację do przemyśleń... Zajrzałeś tu, więc jesteś wyjątkową osobą - i to miejsce jest ... dla Ciebie

Ten blog to zbiór moich myśli, wspomnień, marzeń, które trudno jest wypowiedzieć w zwykłych zdaniach. Tutaj możesz poznać część mojej osoby, mimo że nie znasz nawet mojego imienia. W tym świecie nazywam się Evan Olcan.
Niech tak zostanie, pozdrawiam.

Wiersze piszę dla siebie. Również dla siebie je publikuję na tym blogu. Sam jestem przewodnikiem swoich dróg. Dlatego wiersze pojawiają się tutaj z różną częstotliwością.

Jeśli chcesz pozostawić komentarz, będzie mi miło :) Jednak nie licz na rychłą odpowiedź - wszak jest to specyficzny blog :)

czwartek, 30 maja 2013

Modlitwa do Pana Jezusa

Wspomnieniem biegnę do Ropicy Gónej, na stary cmentarz wiejski, wspominam szczególnie jeden grób... Tam zrozumiałem jak cieżka jest walka pamieci i czasu...


""
Leżysz Panie Jezu.
Ogrodzony zapomnieniem,
w cierniowej koronie
obmywany deszczem.
Upadły Twój krzyż
dziś jest Ci tu łożem.
Odnaleść sens życia
w Twej upadłej śmierci
spoczynek zapomniany
w pnącza zaplątany.
Nie całują Twych stóp usta
nie pada szept modlitwy
tam, gdzie wykuto święte ciało
kwitną dumne rośliny, i
nie ma już blizny.
Czas skruszył kamień święty
nikt Cię nie ratuje
nikt nie chroni przed światem - potworem
i tylko wiatr pochyla w biegu zwiewne skronie.
             Powiedz mi, co myślisz...
             Choć pozera Cię czas
             zapamiętam blizny.
""

(29.03.2013)


Zdjęcie ze starego cmentarzaw Ropicy Górnej (z własnego zbioru).

niedziela, 26 maja 2013

Pływak

""
Zachłyśnij się wiatrem
jak pływak, brnij przez doliny.
W trawach nurkuj,
jak złocista ryba.
Zasmakuj słodyczy górskiej przyrody
łapczywie chłeptaj
słodki nektar drogi
kosztuj duktów leśnych, przed światem
ukrytych.
Beskidzie, matko wiernych ludzi, i 
upadłych krzyży
Splątana z niebem,
historią podparta,
zroszona krwią i deszczem.
Ziemio mężnych ludzi
z gołębim sercem.
""

www.pzmtravel.com.pl

środa, 22 maja 2013

Lipowiec

""
Spójrz mi w oczy
lipowiecka samotnio,
Biblio odwiecznych ludzkich dni
w kamieniu szukam Twego spojrzenia
lecz lustra brak
i straszą oczodoły.
Jak wielu Was było?
Wszak biły tutaj dzwony
i niósł się dialog z Panem Bogiem.
Dziś samotnością powiewa z pagórka
cerkowisko z pamiecią, zasypia.
Nagrobki w zmęczeniu pochylone
bezwładnie opuszczają ramiona krzyży,
Anioły śpią podparte korzeniem
nikt ich nie zbudzi,
gości tu niepamięć.
Śnieg Was okrywa
nekropole zamierzchłego świata,
śnijcie, śnijcie
o dawnych, ciepłych latach.
""



niedziela, 19 maja 2013

Garść popiołów

""
Witaj radości dzień
niech kwitną kwiaty
smutek z wodą ranną zmyj,
i słońcu ukłon złóż, wschodniemu bratankowi.
Plecak swój spakuj
pozostaw troski i cienie
weź uśmiech, miłość
i pęk pierwiosnków.
Nie zostawiaj myśli samej
tęsknota jak lis chytra, poniesie ją hen
za rzekę i lasy.
Pamietasz tą ziemię w kwieciu skąpaną?
Garść popiołów zawiń w chusteczkę
i noś zawsze,
przy sercu.
""

biblia.wiara.pl

czwartek, 16 maja 2013

Krok


""
Dusza parą jest
wydechem zmąconej jaźni,
mgiełką się wznosi
do szczytów gwiazd
i kwitnie na kształt wyśnionej baśni.
Zstępuje cicho, nie chce zbudzić skowronka
przemierza polany pychą rozkwitłe
co wdzięki swe obnażają,
bezwstydne.
Przez strumień skok,
kropla niepewności stopy nie schwyciła
nad krawędzią poręcz chroni przed zachwianiem
by życie do nitki suchej nie zmokło żałością.
Znów koków kilka, marsz w nieznane
drzewa mijając, ze snów dobrze znane.
Przed oczyma - mur i furtka od rdzy stara
pchnąć lekko i smak poznać wreszcie
przyszłości nieznanej.
I tutaj odpocząć
nie zwracać warto uwagi
na autostradę za wzgórzem.
""


pl.gdefon.com

piątek, 10 maja 2013

Beskidzka szanta

""
Dmij, wietrze, porwij Nas
niech gną się maszty
w świerczynie strugane
brzozowe żagle już śpiewają pieśń
faluje trawa wzburzona
najcichsza z krain,
oddaje wędrowcom cześć.
Na pokład swój dobytek bierz
garść marzeń, pęk wspomnień
i beczkę soli, by z druchami ją zjeść.
Żegluj, mój bracie
od szczytu do szczytu
odnajdź swoje myśli
zaszyte gdzieś w listowiu
kotwice w porcie zarzuć.
Gdzie port jest, nie mnie pytaj
szukaj słońca.
""

www.loscaballos.pl

sobota, 4 maja 2013

Matka

Pamięci twórców Konstytucji 3 Maja!


""
Zabłysła iskierka
w zwątlonej nadzieji,
to matka
szarpana przez sąsiadów szpony
odpycha upiory ostatkiem swych sił,
i piersią niewinną zasłania od zgrozy
szieci swe, zlękłe o życie
o byt.
Nie kostur jej dzisiaj
nie zebraczy los,
laską Marszałka dumnie podparta,
szablę dobywa,
i siecze nią baty.
I nie chce iść,
dzielna,
na niewoli stos.
""

www.edukacja.sejm.gov.pl