Witaj na moim blogu, mam nadzieję że znajdziesz tutaj coś dla siebie, być może nutę ukojenia, pocieszenia, lub jak to często bywa w życiu - motywację do przemyśleń... Zajrzałeś tu, więc jesteś wyjątkową osobą - i to miejsce jest ... dla Ciebie

Ten blog to zbiór moich myśli, wspomnień, marzeń, które trudno jest wypowiedzieć w zwykłych zdaniach. Tutaj możesz poznać część mojej osoby, mimo że nie znasz nawet mojego imienia. W tym świecie nazywam się Evan Olcan.
Niech tak zostanie, pozdrawiam.

Wiersze piszę dla siebie. Również dla siebie je publikuję na tym blogu. Sam jestem przewodnikiem swoich dróg. Dlatego wiersze pojawiają się tutaj z różną częstotliwością.

Jeśli chcesz pozostawić komentarz, będzie mi miło :) Jednak nie licz na rychłą odpowiedź - wszak jest to specyficzny blog :)

piątek, 30 sierpnia 2013

Na tej ziemi

""
Tu rosły dawniej łany,
złociste i wonne letnim
wieczorem.
Dziś pozostały
nowe ludzkie szlaki
idealnie wkomponowane w
świerki i jesiony.

Po burzy wstaje słońce
lecz zgliszcza pozostają.
I przetoczył się tajfun
i deszcz szkarłatny lał się w
ofierze.
Ginęli mężczyźni
kobiety odmawiały pacierze.
Zamieszkały w Beskidzie
rodziny krzyży.
Cmentarze niczym wioski
pięły się do góry.

I nic nie trwa wiecznie,
znów wichry się zerwały,
i grad bębnił w pancerze,
rwał Bóg ziemię
i ciskał w płomienie.

Ziemia krwią spojona,
 pławią sie w niej maki
czerwone,
i chabry sprytne, i mięty
zielone.

I wygnał brat brata
i odeszli w czuhy przybrani,
z gołębim sercem
przez los sponiewieranym,
zabrali ikony,
i łany zabrali.
Pozostały kamienne pamięci pomniki...
I ziemia, co krwią syta,
taniec w płomieniach lubująca,
Boga kochająca.

I cerkwie tylko szeptają jak było.
Cmentarze, niczym wsie wyludnione
zamilkłe się kryją.
***
Przelała się krew
rozmieszana z wodą,
przeplótł się chwast
z kłosem złoto barwnym.
I ziemia ta stała się
domem pokoju
osiadłego na tronie z cerkowisk,
przybranym w szatę z chust i sadów,
w koronie z cmentarzysk.
""

Zbiór własny (Pętna).


piątek, 23 sierpnia 2013

Śpiące mgły

Witajcie kochani :) Powróciłem z przysłowiowej "łopaty" do rzeczywistości. Niedawno dotarłem wiec wybaczcie ograniczone slowa :) Praktyki praktykami, ale i czas na pisanie znalazłem. Dusza nie odeszła:) Tęskniłem za górami, stąd też zacznę od wiersza góry opiewajacego. DZIĘKUJĘ ZA WIERNOSĆ MOI DRODZY. 

Pozdrawiam


""
Snem zległy mgły,
wstał nowy dzień,
bogatszy w perłę
zakutą w kroplę rosy.
Zagra gitara
na strunach wspomnień
splecionych z potoków,
i magurskich drożyn.
Spaceruje słońce nad ziemią
spracowane,
w zmarszczkach twarz,
i pot spływa strugami.
I żyje ten świat mały
pod beskidzkim garbem,
wsparty o kij
wędrowczy.
Na szyi krzyż kamienny.
Poety on bratem.
""

Z dedykacją dla mojej ukochanej Nutki, ukochanej ponad życie i dla Marysi, bratniej mi duszy.

środa, 7 sierpnia 2013

Szklanka wody

Witajcie, mam chwilę wytchnienia i zarazem kilka garści kilobitów dołapałem. Pragnę więc się odezwać ;). A ponieważ znikam znó na miesiąc (wykopaliska), pragnę Was zarazem powitać i pożegnać. Opowiedzcie mi proszę jak wakacje Wam minęły. W Niemczech powstał tylko jeden wiersz, przedstawiam go tutaj :) 

A dedykuję go mojej ukochanej lubej. Kocham Cię Nutuś, do zobaczenia za miesiąc :)

""
Choćmy szeptem
w ten mały świat
od kąsających ludzkich spraw
splećmy swe gorące dłonie
kompas mamy tylko z gwiazd.


Choćmy szeptem
niech nikt nie słyszy
tańczących marzeń
i pocałunków słodyczy,
niech kwitnie biały kwiat.
Mgliste Twe oczy
jak piękna jutrzenka.


Choćmy szeptem
niech jastrząb koła zatacza
w tańcu kochania,
i kwili jaskółka
zszywając razem
niebo i ziemię.


Choćmy szeptem
w niskie szczyty
choć w niebo bijące,
choćmy tam, gdzie wyrastają krzyże
czasem zgarbione
ku ziemi prawej, pochylone.
""

Kocham Cię całym sercem moja miła :*
jaslo.pttk.pl