Witaj na moim blogu, mam nadzieję że znajdziesz tutaj coś dla siebie, być może nutę ukojenia, pocieszenia, lub jak to często bywa w życiu - motywację do przemyśleń... Zajrzałeś tu, więc jesteś wyjątkową osobą - i to miejsce jest ... dla Ciebie

Ten blog to zbiór moich myśli, wspomnień, marzeń, które trudno jest wypowiedzieć w zwykłych zdaniach. Tutaj możesz poznać część mojej osoby, mimo że nie znasz nawet mojego imienia. W tym świecie nazywam się Evan Olcan.
Niech tak zostanie, pozdrawiam.

Wiersze piszę dla siebie. Również dla siebie je publikuję na tym blogu. Sam jestem przewodnikiem swoich dróg. Dlatego wiersze pojawiają się tutaj z różną częstotliwością.

Jeśli chcesz pozostawić komentarz, będzie mi miło :) Jednak nie licz na rychłą odpowiedź - wszak jest to specyficzny blog :)

poniedziałek, 4 maja 2015

Nie myśleć...

„”
Zamglone westchnieniami niebo,
zgęstniało powietrze wiecznym szeptaniem.
Nie witać nic przez myśli.
Trudno, trzeba iść.
Gdzie?
Byle dalej, byle do przodu,
nie wolno zawrócić.
Dokąd poniosą nogi, zmęczone krętą drogą?
Ciąży plecak żelaznymi troskami.
Uderzyć głową w pień, niech zadrży ziemia.
Nie myśleć, nie myśleć, nie myśleć…
„”