Witaj na moim blogu, mam nadzieję że znajdziesz tutaj coś dla siebie, być może nutę ukojenia, pocieszenia, lub jak to często bywa w życiu - motywację do przemyśleń... Zajrzałeś tu, więc jesteś wyjątkową osobą - i to miejsce jest ... dla Ciebie

Ten blog to zbiór moich myśli, wspomnień, marzeń, które trudno jest wypowiedzieć w zwykłych zdaniach. Tutaj możesz poznać część mojej osoby, mimo że nie znasz nawet mojego imienia. W tym świecie nazywam się Evan Olcan.
Niech tak zostanie, pozdrawiam.

Wiersze piszę dla siebie. Również dla siebie je publikuję na tym blogu. Sam jestem przewodnikiem swoich dróg. Dlatego wiersze pojawiają się tutaj z różną częstotliwością.

Jeśli chcesz pozostawić komentarz, będzie mi miło :) Jednak nie licz na rychłą odpowiedź - wszak jest to specyficzny blog :)

piątek, 31 lipca 2015

Powroty...

Witajcie,
znów długo milczałem.. Ale chyba powoli do tego się przyzwyczailiście :) A oto coś, co powstało w Sanoku...

""
Słońca śpiew,
posłuchaj jak szepce
San.
Styks Bieszczadów.
Opowieści sosnowych dam, i
bukowych dżentelmenów.
Zielona łuska wspomina,
że tu był
Zakierzoński Kraj...
Dziś wolny las i
zniewolone ikony - razem wołają do Boga
o deszcz łask.
Grodziska nie mówią,
milczą uparcie.
Przeminął ich czas.
I tylko gwiazdy gwiżdżą nocami, w takt muzyki...


""