Witaj na moim blogu, mam nadzieję że znajdziesz tutaj coś dla siebie, być może nutę ukojenia, pocieszenia, lub jak to często bywa w życiu - motywację do przemyśleń... Zajrzałeś tu, więc jesteś wyjątkową osobą - i to miejsce jest ... dla Ciebie

Ten blog to zbiór moich myśli, wspomnień, marzeń, które trudno jest wypowiedzieć w zwykłych zdaniach. Tutaj możesz poznać część mojej osoby, mimo że nie znasz nawet mojego imienia. W tym świecie nazywam się Evan Olcan.
Niech tak zostanie, pozdrawiam.

Wiersze piszę dla siebie. Również dla siebie je publikuję na tym blogu. Sam jestem przewodnikiem swoich dróg. Dlatego wiersze pojawiają się tutaj z różną częstotliwością.

Jeśli chcesz pozostawić komentarz, będzie mi miło :) Jednak nie licz na rychłą odpowiedź - wszak jest to specyficzny blog :)

środa, 16 września 2015

Złośliwość rzeczy martwych

Bo przecież człowiek jest istotą idealną, nieprawdaż?

""
Złośliwość rzeczy martwych.

To ich wina!
Z ich winy upadamy,
tłukąc kolano
o niewyjawione marzenia.
Ich zasługą wątpliwą
horyzontalna niemoc
spędzona gniewną strzelaniną.
Przecież oni zawinili
gdy zataczając się
uderzamy w słup
lub wysadzamy elektrownię.
Winni,
jakże bardzo winni.
Że pozostawili takie potomstwo...
""

4 komentarze:

  1. Zastanawiam się, czy to ludzie są rodzicami? I czy to ludzie czy rzeczy martwe są winne? Pewnie i oni i oni ;)
    Lubię wiersze, nad którymi muszę się zastanowić. No a potykanie się o marzenia to całkiem piękna sprawa, nie sądzisz, Evanie? :)
    Zapraszam do siebie :) www.naomirio.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla marzeń warto nawet czasem upaść naomirio ;)

      Usuń
  2. Bardzo "mocny" wiersz :) widać, że przemyślany.
    Zapraszam na mojego bloga ---> http://mowdomniewierszem.blogspot.com/
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie przemyślany, ale na pewno z myśli ;)

      Usuń

Dziękuję Ci za odwiedziny. Kiedyś na pewno odpowiem...